Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Nauczyłem się traktować aparat jak przyjaciela

Materiał płatny Nauczyłem się traktować aparat jak przyjaciela

Wysłano email

Nauczyłem się traktować aparat jak przyjaciela Nauczyłem się traktować aparat jak przyjaciela

Mieczysław Nowak (© Maciej Hołuj)

Rozmowa. MIECZYSŁAW NOWAK, myślenicki fotograf - o pasji, którą jest robienie zdjęć
- Rozpoczynał Pan przygodę z fotografią bardzo dawno temu. Pamięta Pan jeszcze od jakiego aparatu?

- Pewnie. Była to słynna wówczas smiena 8 wyprodukowana w ZSRR. Otrzymałem ją w prezencie.

- To ona przyczyniła się do zainteresowania fotografią?

- Szczerze mówiąc, dzisiaj już nie kojarzę jakie były przyczyny tego zainteresowania. Pamiętam jednak pierwsze negatywy, wywoływane przez braci, oczywiście w ciemni zainstalowanej w łazience. I przede wszystkim to oczekiwanie na pojawienie się obrazu na kartce papieru fotograficznego. To było ekscytujące i niespotykane. Najpewniej zaważyło na późniejszej pasji.

- Spróbuję odgadnąć: na pierwszym zdjęciu wykonanym przez siebie uwiecznił Pan ... portret mamy, kwiatek polny lub krajobraz swojego rodzinnego miasta.

- Muszę przyznać, że dzisiaj już naprawdę nie pamiętam. Ale najpewniej był to ktoś z rodziny, otoczenie domu, jakiś kolega...

- W którym momencie fotografia stała się Pana pasją?

- Wyróżniłbym trzy etapy. Pierwszy to końcówka szkoły podstawowej i początek nauki w liceum. Do dzisiaj posiadam z tego okresu kilkaset negatywów, które ostatnio wykorzystałem. Były to zdjęcia z życia szkoły, które uświetniły wystawę z okazji 70-lecia mojego liceum. Drugim etapem była fascynacja fotografią kolorową zaś trzecim, trwającym do teraz, fotografią cyfrową.

- Co w pracy fotografa mającego aspiracje artystyczne jest ważniejsze: spojrzenie na świat czy jakość używanego sprzętu?

- Oczywiście spojrzenie na świat. Ono jest, według mnie, podstawą fotografii w każdej odmianie. Patrząc przez celownik aparatu fotograf decyduje o momencie wykonania zdjęcia; odpowiednio kadrując, decyduje o tym co znajdzie się na zdjęciu. Wyznaję maksymę, że to nie aparat, a człowiek wykonuje zdjęcie. Jej potwierdzeniem niech będzie fakt, że wiele wspaniałych fotografii wykonano, używając prostego sprzętu.

- Zatem jakie jest pańskie spojrzenie na świat, kiedy ogląda go Pan przez celownik swojego aparatu?

- To bardzo obszerny temat, a jednocześnie dla każdego fotografa bardzo osobisty. Każdy z nas ma inne odczucia, inną wrażliwość, inne postrzeganie świata. Osobiście jestem zwolennikiem fotografii pejzażowej, przyrodniczej. Staram się szukać w swoich zdjęciach harmonii i spokoju, a aparat traktuję w tym procesie jak przyjaciela.

- Co chce Pan przekazać za pomocą swoich zdjęć tym, którzy je oglądają?

- Myślę, że nie chodzi tutaj o przekazanie jakiejś wzniosłej idei. Fotografia jest moją pasją i robię to, co kocham, co pozwala mi oderwać się od codzienności. Na swoich zdjęciach staram się uchwycić piękno stworzone przez naturę, ale również i to, co jest dziełem ludzkich rąk. Mam nadzieję, że ci którzy oglądają moje zdjęcia też je w taki sposób odbierają.

- Jakie rady przekazałby Pan młodym adeptom tej sztuki?

- To trudne zadanie. W świecie internetu, w którym można znaleźć setki poradników, tysiące znakomitych zdjęć, wiele komentarzy na temat fotografii, niełatwo być mentorem.

- A czy jest takie zdjęcie, które uważa Pan w swoim archiwum za najlepsze?

- Nie używałbym słowa "najlepsze". Ale jest taka fotgrafia, do której czuję najwięcej sympatii. To "Samotnik" - zdjęcie przedstawiające ślimaka... spoglądającego do góry. Można je oglądać aktualnie na mojej wystawie w Muzeum Regionalnym "Dom Grecki".

- ...która wczoraj została otwarta.

- ...i pokazuje zdjęcia z ponad dziesięciu lat. Po przejrzeniu całego zasobu, jaki posiadam, postanowiłem zaprezentować tryptyki tematyczne. Z wielką pomocą przyszły mi w tym moje dzieci: Ania i Daniel, za co chcę im serdecznie podziękować. Natomiast wszystkich miłośników fotografii zapraszam do "Domu Greckiego".
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako:

Ilość znaków do wpisania: 4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Reklama
Reklama